Depozyt i dźwignia w liczbach
Przy dźwigni wpłacasz tylko część wartości pozycji, czyli depozyt zabezpieczający. Zysk i strata liczą się od całej pozycji.
Przykład: depozyt 1 000 zł i dźwignia 1:10 dają pozycję 10 000 zł. Ruch ceny o 5% przeciwko Tobie to strata 500 zł, czyli połowa depozytu. Ruch o 10% zabiera cały depozyt.
Przy dźwigni 1:50 wystarczy ruch o 2%, a przy 1:100 o 1%.
Likwidacja: zamkną Cię wcześniej
Broker albo giełda nie czeka, aż stracisz wszystko. Gdy środki spadną poniżej wymaganego poziomu, pozycja jest zamykana przymusowo po bieżącej cenie. To likwidacja.
Dla kontraktów CFD (kontraktów na różnicę cen) unijne zasady z 2018 r. kazały zamykać pozycje, gdy środki spadną do 50% wymaganego depozytu. Przy dźwigni 1:30 i koncie równym depozytowi to ruch ceny o ok. 1,7% przeciwko Tobie.
Na giełdach kryptowalut zasady likwidacji ustala sama giełda. Szczegóły znajdziesz w jej regulaminie.
Co ustalił unijny nadzór
W 2018 r. Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) ograniczył dźwignię na CFD dla klientów detalicznych: od 1:30 na głównych parach walutowych do 1:2 na kryptowalutach. Wprowadził też ochronę przed ujemnym saldem, czyli zasadę, że nie stracisz więcej, niż masz na rachunku.
Od sierpnia 2019 r. obowiązują zamiast tego zasady krajowych nadzorów, według ESMA w większości co najmniej tak samo surowe. Poza tym systemem takiej ochrony może nie być. Amerykańska Komisja ds. Obrotu Towarowymi Kontraktami Terminowymi (CFTC) ostrzega, że przy kontraktach terminowych na kryptowaluty z dźwignią możesz w końcu stracić więcej, niż wpłaciłeś.
Dźwignia a ryzyko na transakcję
Jeśli wielkość pozycji liczysz od stop lossa (zlecenia obronnego), dźwignia nie zmienia kwoty, którą ryzykujesz. Zmienia tylko to, ile depozytu blokujesz i jak blisko masz do likwidacji.
Pilnuj, żeby poziom likwidacji był zawsze dalej niż Twój stop loss. Inaczej giełda zamknie Cię, zanim zadziała Twój plan.